Strona główna Dla wszystkich Błędowo i okolica w mediach Bedzie boisko



POMIECHÓWEK. Co ważne, a co ważniejsze?

Będzie super boisko, ale kiedy?
- Od lat zabiegamy o boisko z prawdziwego zdarzenia. We własnym zakresie posialiśmy trawę, ustawiliśmy bramki i ławki. Przed jesiennymi wyborami, tuż przed spotkaniem mieszkańców Błędowa z wójtem i radnym z naszego okręgu, na boisku przygotowywano się do postawienia ogrodzenia. Prace, jak szybko ruszyły, tak szybko się zakończyły. Nie uprzątnęli bałaganu i nie możemy nawet skosić trawy - mówi mieszkaniec Błędowa.
Mieszkańcy Błędowa, gm. Pomiechówek, podobnie jak i inne wsie od dawna chcą mieć na swoim terenie boisko. Zazwyczaj młodzież danej wsi na wolnym terenie ustawia bramki i na takim prowizorycznym boisku prowadzi rozgrywki. Część społeczeństwa Błędowa poszła nieco dalej. Dokładnie przygotowali i wyrównali teren znajdujący się tuż przy drodze powiatowej. Tam, gdzie była konieczność, dosiali trawę.
- Zrobiliśmy ławki, na bramki mamy siatki. Niezbędna była jednak wycinka topoli, które zagrażały zarówno grającym, jak i przejeżdżającym samochodom. Wraz z sołtys wsi staraliśmy się o ich wycinkę. Trwało to ponad rok. Wreszcie je ścięto. Potężne drzewa powalone zostały na pielęgnowaną przez nas murawę i tak leżały przez kilkanaście tygodni. Zabrano je dopiero po wielu kolejnych interwencjach w urzędzie - mówi pan Mariusz, mieszkaniec Błędowa.
Pozostawiono jednak karpy. W międzyczasie mieszkańcy zabiegali o ogrodzenie boiska przede wszystkim od strony drogi, by piłka nie wypadała na jezdnię. W ubiegłym roku przyznano dla wsi pieniądze na zakup siatki. Władze gminy zobowiązały się, że słupki wykonają pracownicy gospodarczy.
- Prace rozpoczęły się późną jesienią. Ostra zima i mrozy uniemożliwiły dalsze prace. Mieliśmy zapewnienia z urzędu, że wiosną roboty zostaną wznowione. Jednak minął kwiecień, a boisko nadal jest nieogrodzone i nieposprzątane. Wydawało mi się, że skoro główny trzon zawodników klubu narciarskiego mieszka w Błędowie, reprezentuje gminę, powiat i województwo na całą Polskę i zdobywa liczne puchary, będzie miał godne miejsce do treningów od wiosny do jesieni. Myślałem, że prace związane z boiskiem będą wykonane szybko. Jak widać, myliłem się - stwierdza Piotr Mrokowski, mieszkaniec Błędowa i zawodnik LUKS Kusy Goławice.
Zdaniem naszego czytelnika, zalegające gałęzie pozostawione przez ekipę gospodarczą Komunalnego Zakładu Budżetowego, rozkopana granica i część boiska uniemożliwia jakąkolwiek grę i treningi m.in. zawodnikom Kusego.
- Przystąpimy do dalszych prac, jeśli tylko warunki pogodowe na to pozwolą. Musimy też zgrać to w czasie z harmonogramem prac pracowników gospodarczych. Nie należy się jednak spodziewać dużych inwestycji, ponieważ występujemy o dofinansowanie na budowę w tym miejscu placu sportowo - rekreacyjnego z miejscem zabaw dla najmłodszych. Zgodnie z ubiegłorocznymi planami, teren zostanie ogrodzony i uporządkowany tak, by można było z niego korzystać - mówi Mariusz Łempicki, z-ca wójta gm. Pomiechówek.
Jak mówi M. Łempicki, decyzję o budowie boiska, które zgodnie z kosztorysem kosztować ma ponad 429 tys. 393 zł podjęto na zebraniu wiejskim. Nie wszyscy mieszkańcy Błędowa popierają jednak budowę placu sportowo - rekreacyjnego. Zdaniem niektórych są ważniejsze inwestycje, a plac zabaw można zbudować za jakiś czas i co ważne tańszy.
- Docierają do mnie sygnały od niektórych mieszkańców, którzy twierdzą, że boisko to nie najpotrzebniejsza inwestycja w naszej miejscowości. Fajnie, że władze myślą o naszym aktywnym wypoczynku, ale czy do końca jest to przemyślana inwestycja? Są przecież inne priorytety. W czasie roztopów ludzie nie mogą dotrzeć do domów samochodami, a dzieci na mrozie i deszczu są przenoszone przez rodziców. Samochody często uszkadzają się na fatalnych drogach dojazdowych - mówi w imieniu części mieszkańców Grzegorz Krzemiński, administrator portalu bledowo.pl.
Jak twierdzi, nie chcą nikomu odbierać przyjemności gry na boisku, niech ono powstanie, ale może warto by również pomyśleć o ludziach, którzy muszą się borykać z poważnymi problemami dotarcia do swoich domostw.
- Mieszkańcy pytają dlaczego wydaje się tak dużo pieniędzy na place zabaw w każdej wsi, skoro są pilniejsze sprawy - mówi G. Krzemiński.
Jak zapewnia M. Łempicki, drogi w Błędowie i innych miejscowościach również będą budowane. Najpierw jednak, gdy do robót ruszy zakupiony sprzęt, będą utwardzane tłuczniem.                  
                                
Adam Stawicki
Gazeta Nowodworska
www.nowodworska.net
 
Szukaj
Podziękowania
Galeria

[sigplus] Critical error: Insufficient file system permissions to create the folder /www.bledowo.pl/cache/preview.